Cały świat jak perpetuum mobile. Cała materia gnana bez sensu pracuje, tworzy, niszczy i rodzi w cyklu zmagań, zderzeń, rozpadów. Skąd płynie ta pradawna energia? Jej źródło poza postrzeganiem. Nie jest to bóg i nie jest to prawda. Nie jest to dusza, ani reguła liczb. Odważ się nie nazywać, I zaproś uśmiech zdumienia.
Pytanie o sens życia jest najgorszym
i najlepszym z pytań.
On jest: jak sens krycia, jak sens tycia, jak sens wycia, jak sens bicia, jak sens tańca, picie grzańca, jak Toskania, i Prowansja.
A bez żartów, na poważnie, życie płynie, idź i wskaż je.
Nazywam się Szymon Słowik. Na co dzień prowadzę bloga Slowikozofia.pl - Rozważania o wolności i ateizmie. Nie będę się rozpisywał, o czym on jest - wystarczy spojrzeć w jego tytuł lub kliknąć i poczytać.
Tutaj chciałbym publikować treści, które nie do końca mieszczą się w konwencji Slowikozofii, czyli filozofii Szymona Słowika. Na "Melodii pustki" chciałbym publikować teksty poetyckie, które gdzieś czasem zdarzy mi się spłodzić.
Kilka słów wyjaśnienia. Dla niektórych tytuł bloga może się wydawać pretensjonalny. Wielu może się kojarzyć z jakimś melancholijnym, emocjonalnym stanem. Z pustką jako wyrazem jakiegoś cierpienia, bezsensu, niemocy. Jednak słowo pustka zostało tu użyte niejako w rozumieniu buddyjskim. Chodzi o niestałość, brak formy, ciągły ruch.
Nie wykluczam, że dalej brzmi pretensjonalnie. Niech brzmi. Mi się podoba ta melodia.