Cały świat jak perpetuum mobile.
Cała materia gnana bez sensu
pracuje, tworzy, niszczy i rodzi
w cyklu zmagań, zderzeń, rozpadów.
Skąd płynie ta pradawna energia?
Jej źródło poza postrzeganiem.
Nie jest to bóg i nie jest to prawda.
Nie jest to dusza, ani reguła liczb.
Odważ się nie nazywać,
I zaproś uśmiech zdumienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podpisz się proszę :)